Góry, jak niektórzy wiecie, to dla mnie najpiękniejsze miejsce na świecie. Zawsze są dla mnie wymagające, zawsze zmuszają do dużego wysiłku i pokonania swojej własnej słabości, ale i nagradzają za wytrwałość. Jednak nie sposób nie zauważyć też tego, co w górach budzi lęk. To miejsce, którego nie da się zupełnie oswoić, pozostanie niebezpieczne i nieprzewidywalne nawet dla wytrawnych zdobywców. Z drugiej jednak strony uzależnia niczym najbardziej uzależniające używki.
To hipnotyzujące i za razem przerażające otoczenie wykorzystał Łukasz Henel w swojej powieści "Demon". Głównym miejscem wydarzeń są Góry Sowie, a właściwie opuszczone schronisko na Wilczycy. Niepokojące opowieści miejscowych o tej okolicy, nie zniechęcają nowego opiekuna schroniska, Jana Piołuna, który cierpi na rzadką chorobę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Zysk i S-ka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Zysk i S-ka. Pokaż wszystkie posty
"Nic się nie kończy (...) wszystko się zaczyna" ("Płomienna Korona", Elżbieta Cherezińska)
Cherezińska nie tylko przenosi nas w dawne czasy, pomiędzy historyczne postaci i wydarzenia kluczowe dla kształtowania się państwowości polskiej. Zabiera nas w podróż po piastowskiej Polsce, bo zamkach, dworach, karczmach i chałupach. Przyglądamy się garnizonom wojskowym, oblężniczym maszynom, polewce podawanej w podrzędnej karczmie na trakcie, wykwintnym daniom na biskupim stole, miastom i wsiom z przyległymi ziemiami. Bogaty obraz i przekrój całej drabiny społecznej jest aż nieprawdopodobny. Niewiele bowiem o tym bogactwie dowiadujemy się na lekcjach historii. Wyprawa, którą funduje nam Autorka, to także możliwość zajrzenia na zagraniczne dwory. Czytelnik może uczestniczyć w zmaganiach nie tylko o koronę polską, ale i czeską, niemiecką, węgierską. Sumiennie zrekonstruowana polityka Zakonu Krzyżackiego pozwala wreszcie obnażyć zakłamanie i manipulacje na tej płaszczyźnie, które na celu nie miały krzewienia wiary w Chrystusa, zwanego przez dzikich Umarłym, a zdobywanie dóbr doczesnych i pławienie się w luksusach.
Sigrida Storråda - Harda Pani!
![]() |
| Grafika wykonana na potrzeby recenzji przez Marcina Rosa. |
Cherezińska podjęła trudny temat. Jako Pisarka próbująca zawsze się trzymać faktów historycznych, musiała wybrać obraz Świętosławy, ożywić Ją i zrekonstruować Jej życie. Spośród wszystkich książek Cherezińskiej, które przeczytałam, "Harda" wydaje się być jakimś dopełnieniem, jakąś dodatkową odpowiedzią i spoiwem innych opisanych przez Nią historii. Niezwykłe połączenie świata wikingów, który znam z "Północnej drogi", oraz świata wczesnochrześcijańskiej Europy, w tym Piastów.
"Królestwo bez króla jest łodzią bez sternika rzuconą na sztorm", czyli Niewidzialna korona - Elżbiety Cherezińskiej
Pierwszy tom cyklu, "Korona śniegu i krwi", opowiadał przede wszystkim o zapomnianym władcy, Przemysławie II. Historia szkolna skupia się wokół Władysława Łokietka, jakoby to On właśnie odzyskał koronę dla Polski. I nie jest to w sumie kłamstwem, jednak przemilczenie znaczenia postaci Przemysława w odzyskiwaniu i łączeniu na nowo królestwa, jest co najmniej nie na miejscu. I z taką historią się nie zgadzam, wściekając się, że tyle ważnych wątków naszej narodowej opowieści jest pomijanych, lub spłaszczanych do wtrącenia kilku, nie przykuwających uwagi, zdań. Z też wynikała moja radość, kiedy czytałam pierwszy tom.
"Wraz z rykiem lwa do lotu budzi się orzeł...", czyli Korona śniegu i krwi - Elżbiety Cherezińskiej
Cherezińska napisała o niej "Ta książka z początku miała być sensacyjną opowieścią, która rozgrywa się na niezbyt uczęszczanym zakręcie historii." Faktycznie "Korona śniegu i krwi" opowiada o czasach historycznych, które z niewiadomych dla mnie przyczyn są raczej mało znane. Na lekcjach historii okres rozbicia dzielnicowego również traktowany jest jakby po macoszemu, bowiem w żadnym moim starym podręczniku, ani zeszycie nie widzę zbyt wielu informacji. A szkoda, bo był to okres dość szalony i bardzo ciekawy. Dlatego niezmiernie się cieszę, że Elżbieta Cherezińska podjęła się napisania cyklu "Odrodzone królestwo". Źródła wycisnęła jak soczyste cytryny, nie bojąc się różnorodnych hipotez i przekuła te nasze burzliwe czasy w piękną powieść, zrekonstruowaną, ożywioną historię. Dorzuciła trochę elementów fantasy i tak mamy dzieło, dla mnie istny majstersztyk.
Płynąc Północną Drogą
O „Północnej drodze” chciałoby się pisać jednocześnie razem i osobno. Cykl jest całością, ale stanowi także w pewien sposób zupełnie oddzielne historie. I postaram się też w taki sposób o niej Wam napisać, czyli o całości sagi, jak o poszczególnych jej częściach.
Przede wszystkim trzeba jasno powiedzieć, że jest to powieść obyczajowa, której tłem są wydarzenia z wczesnej historii Norwegii (X wiek). Koniec pierwszego tysiąclecia to dla całego świata okres wielkich zmian. Dla Wikingów to moment burzliwy ze względu na niestabilną władzę, twarde sojusze, zdrady i nadchodzące chrześcijaństwo, które próbuje siłą się wedrzeć w ich świat, wypędzając dawnych bogów.
Przede wszystkim trzeba jasno powiedzieć, że jest to powieść obyczajowa, której tłem są wydarzenia z wczesnej historii Norwegii (X wiek). Koniec pierwszego tysiąclecia to dla całego świata okres wielkich zmian. Dla Wikingów to moment burzliwy ze względu na niestabilną władzę, twarde sojusze, zdrady i nadchodzące chrześcijaństwo, które próbuje siłą się wedrzeć w ich świat, wypędzając dawnych bogów.
Elżbieta Cherezińska - Gra w kości
Elżbieta
Cherezińska – pierwszą Jej książkę kupiłam zupełnym przypadkiem z zamiarem
sprzedania lub oddania do biblioteki publicznej po przeczytaniu. Kupiłam ją
jakieś 4 lata temu, przeczytałam rok temu, dokupiłam więcej książek tej autorki
i jak na razie nie zamierzam się żadnej pozbyć, bo wiem, że znów do nich
sięgnę.
„Gra
w kości” przeczytana jednym tchem. Opowiada o Bolesławie Chrobrym, tak chyba
można powiedzieć, ale nie można na tym zamknąć tematyki. Nie powiem Wam za
wiele o treści, bo to trzeba przeczytać.
Barwne
postacie, charakterne i niepowtarzalne, pasujące do opisywanych czasów. Fanatyzm
religijny, surowość i brutalność średniowiecza to połączenie, które od razu
rysuje się jako realistyczny obraz czasów.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Bardzo mnie cieszy, że zaglądasz na mojego bloga.
Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad, to mnie motywuje i nadaje większy sens temu, co piszę. Chętnie zajrzę też na Twojego bloga, jeśli jakiegoś prowadzisz.
Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad, to mnie motywuje i nadaje większy sens temu, co piszę. Chętnie zajrzę też na Twojego bloga, jeśli jakiegoś prowadzisz.





