Policjant z Warszawy, Lorenc, po bardzo traumatycznych przeżyciach, zostaje przeniesiony do małej miejscowości Gorzkowo. Była to chyba jedyna możliwość, aby mógł nadal pracować w zawodzie. Przeszłość jednak nie zostaje zamknięta, a wciąż nawiedza i grozi. Uczciwy glina, który nie boi się wziąć spraw w swoje ręce, jeśli oficjalne drogi zawodzą.A w Gorzkowie...
Ludzie, którzy milczą, bo tak wypada, bo przecież niemożliwe jest by ten dobry człowiek coś zrobił. Ludzie, którzy nie dopuszczają do siebie, że opcji jest wiele. Oni z góry wiedzą, co i jak. No przecież znają tutaj każdego i wszystkie miejscowe plotki.