Ruch to zdrowie - każdy Ci tak powie, prawda?
Mąż mi się trochę spasł. Brzucha dostał i ten brzuch omal nie został przyczyną odwołania naszych zaślubin, dwa lata temu. Sprawa dość prosta, powiedziałam, że ze ślubu muszę mieć piękne zdjęcia z Małżonkiem, a nie wyłącznie z jego brzuchem. Co więcej, każdy chyba wie, że to piękna Panna Młoda stanowić ma brylant idealny i gwiazdę wieczoru, więc nie mogło być tak, że mnie taki Jego brzuch przyćmi i zgarnie należne mi zachwyty. Ot, Małżonek wziął się za siebie i właściwie tuż przed ślubem doprowadził się do porządku, brzuch pozostał w wersji akceptowalnej, chociaż wciąż nie idealnej.
I ten nieidealny brzuch, co jakiś czas wtranżala się w nasze małżeństwo. Jako żona mówię wówczas stop! Trzeba go znów poskromić, do dzieła! I pół żartem, pół serio, przymuszam Małżonka do ćwiczeń.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Buchmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Buchmann. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Bardzo mnie cieszy, że zaglądasz na mojego bloga.
Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad, to mnie motywuje i nadaje większy sens temu, co piszę. Chętnie zajrzę też na Twojego bloga, jeśli jakiegoś prowadzisz.
Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad, to mnie motywuje i nadaje większy sens temu, co piszę. Chętnie zajrzę też na Twojego bloga, jeśli jakiegoś prowadzisz.
