poniedziałek, 3 kwietnia 2017

1000 kropel - Małgorzaty Rosickiej


Dzisiaj mam wielką przyjemność poinformować Was o tym, że po raz pierwszy mój blog stał się patronem medialnym. Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z opisem książki, a już niebawem osobiście Wam o niej opowiem.


„1000 Kropel”, to historia kobiety, która przeszła metamorfozę rozwoju osobistego i przemieniła się z zasuszonej róży w piękny, dojrzały i szlachetny kwiat. Rzecz dzieje się na przestrzeni 3 lat i jest ciągiem wydarzeń i zbiegów okoliczności, dzięki którym autorka na nowo odkrywa swoją pasję. Lektura książki to podróż w głąb siebie, do której Małgorzata Rosicka zaprasza Czytelnika poprzez zadawanie odpowiednich pytań.

Niniejsza pozycja adresowana jest do każdego człowieka, który jest zabiegany (żeby na chwilę złapał oddech), przytłoczony różnymi sprawami (żeby rozjaśnił umysł), poruszający się jak w „zaklętym kręgu”, z którego nie wie jak się wyrwać (żeby zainspirował się do zmian). Można w niej odnaleźć inspirację, elementy humorystyczne. Zapewne każda kobieta w skrytości swojego serca marzy o zmianach na lepsze. „1000 kropel” są deszczem drogowskazów co zrobić z życiem, aby było lepsze.


Autorka napisała tą pozycję z potrzeby serca, bo obserwując otaczający ją świat zauważyła jak wiele jest do zrobienia w społeczeństwie, które generalnie słynie z narzekania, braku akceptacji i niskiego poczucia własnej wartości. Poprzez dzielenie się własnym doświadczeniem chce wzbudzić w każdym napotkanym na swej drodze człowieku pragnienie zmiany, chce pomagać ludziom za życiowych zakrętach, chce motywować do zmian.

Opis książki pochodzący od Literackiej PKP-Jazdy

Przygotuję też dla Was konkurs, w którym będziecie mogli zdobyć własny egzemplarz tego debiutu. To, co bardzo ważne, książka jest spełnieniem marzenia Autorki, co bardzo mnie cieszy.

Wypatrujcie recenzji i konkursu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo mnie cieszy, że zaglądasz na mojego bloga.
Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad, to mnie motywuje i nadaje większy sens temu, co piszę. Chętnie zajrzę też na Twojego bloga, jeśli jakiegoś prowadzisz.